Produkty ułatwiające szycie, kleje do tkanin

Jest wiele produktów, które ułatwiają pracę i pozwalają na uzyskanie lepszego efektu podczas szycia. To tacy mali pomocnicy, których rola podczas tworzenia ubrań i torebek jest naprawdę nieoceniona.

Szpilki, klipsy do tkanin – po nie sięgamy najczęściej, ale na rynku dostępnych jest dużo więcej ciekawych artykułów. I chociaż nie są to może rzeczy niezbędne, to czasami warto z nich skorzystać.

1. Fastryga w kleju

Kleje tymczasowe do tkanin, czyli tzw. fastryga w kleju, to idealne rozwiązanie dla osób, które nie mają cierpliwości do tradycyjnej fastrygi. Jest to produkt ułatwiający zszywanie trudnych elementów, naszywanie ozdób, koronek czy wszywanie zamków. Łączenie elementów przy pomocy tego kleju stabilizuje materiał i zapewnia dużą precyzję podczas szycia. Jeżeli masz problem z przesuwającymi się elementami, fastryga w kleju rozwiąże ten problem.

Kleje te nie są bardzo mocno wiążące, ale w większości przypadków wystarczająco przytrzymują elementy na czas szycia. Po zakończeniu prac, zwłaszcza jeżeli używało się kleju w widocznym miejscu, dobrze jest daną rzecz wyprać, by usunąć resztki produktu.

Na rynku znajdziesz kleje dedykowane takiemu zastosowaniu np. klej tymczasowy w mazaku firmy Prym, jak i produkty ogólnego zastosowania, ale równie dobrze sprawdzające się w roli fastrygi np. Elmer’s Washable School Glue.

Kleje te niestety nie sprawdzą się w przypadku ekoskóry, a to z jej okiełznaniem najczęściej mają problem osoby szyjące torebki.

2. Taśma dwustronna zwykła i rozpuszczalna w wodzie

Taśma dwustronna to produkt niezastąpiony podczas tworzenia torebek i podobnych akcesoriów. Taką taśmą możesz tymczasowo przytrzymać elementy, krawędzie materiału czy zamki do przyszycia. Ważne jest, by tradycyjnej taśmy nie naklejać na linię szycia, bo najczęściej będzie oblepiać igłę i zrywać nitkę.

Możesz wykorzystać zwykłą taśmę dwustronną dostępną w sklepach budowlanych, jednak w sklepach kaletniczo-szewskich można znaleźć taką taśmę w cieniutkich rolkach, która jest zdecydowanie bardziej wygodna w użyciu. Zdarza się również, że takie taśmy mają różną siłę klejenia, więc warto przed zakupem dopytać o szczegóły oferowanych produktów.

Taśma rozpuszczalna w wodzie (tzw. Wonder Tape) to ciekawa odmiana taśmy dwustronnej. Taką taśmę możesz wykorzystać również przy szyciu odzieży – a po zakończonej pracy po prostu ją wypłukać. Co ważne – po tej taśmie możesz szyć!

Taśmę dwustronną wykorzystałam m.in. przy szyciu torby Marvin. Pomogła mi ona ukształtować ładną krawędź na panelu z ekoskóry, na przodzie torby.

3. Nici rozpuszczalne w wodzie

Nici rozpuszczalne w wodzie to sposób na fastrygę, której nie trzeba wypruwać. Nici te mogą być wykorzystywane do szycia ręcznego lub do szycia na maszynie… ważne jedynie, aby nie pomylić ich z tradycyjnymi nićmi, bo z wyglądu są nie do odróżnienia 😀

Jeżeli chcemy usunąć taką fastrygę, wystarczy daną rzecz przeprać lub zanurzyć w wodzie – super sprawa, jeżeli fastrygujemy coś do przymiarki, a później i tak byśmy fastrygę wypruwali. Nici nie są bardzo delikatne, ale tez nie bardzo mocne, dlatego możliwość stosowania ich przy szyciu torebek jest jak dla mnie ograniczona (chociaż oczywiście i tutaj znajdą zastosowanie).

Takie nici produkuje kilka firm, ale chyba najkorzystniej cenowo wychodzą nici Aquarena od firmy Amanda.

4. Flizelina dwustronnie klejąca

Flizeliny dwustronnie klejące, taśmy termo czy termofolie to produkty, które trwale sklejają materiał. Sklejone w ten sposób elementy są odporne na wodę i można je prać w temperaturze do 40 stopni.

Flizeliny dwustronne przybierają różne formy – może to być np. delikatna siateczka / pajęczynka, jak to ma miejsce w przypadku produktu Vliesofix Bondaweb, a może to być coś przypominającego folię, jak np. termofolia używana w hafciarstwie lub flizelina Heat N Bond firmy Therm O Web. Vliesofix Bondaweb jest delikatny i dosyć dobrze pracuje z materiałem, natomiast produkty przypominające folię wyczuwalnie go usztywniają, chociaż wszystko jeszcze zależy od grubości flizeliny – Heat N Bond jest dostępny w 3 wariantach.

Na pierwszym zdjęciu flizelina Vliesofix Bondaweb, a na drugim Heat N Bond

Flizelinę nakleja się żelazkiem, prasując ją przez załączony papier (można wykorzystać tutaj papier do pieczenia). Następnie odrywa się papier i łączy z drugą powierzchnią ponownie prasując. Po wystygnięciu elementów uzyskujemy trwałe łączenie. Jeżeli jednak chcielibyśmy skorygować ich ułożenie, to możemy ponownie rozgrzać flizelinę – oczywiście trzeba brać poprawkę na fakt, że flizelina zostawia trwały ślad na tkaninie, a ponowne rozgrzanie osłabi trochę siłę klejenia.

Takie flizeliny stosuje się najczęściej przy tworzeniu aplikacji lub naszywek, ale również (w formie taśm) do podwijania ubrań. Zdarzało mi się jednak wykorzystywać flizelinę dwustronnie klejącą w bardziej nietypowy sposób np. jako fastrygę lub do tworzenia laminatów.

A mówiąc o nietypowych zastosowaniach, to okazała się ona bardzo pomocna przy tworzeniu rączek w modelu torebki t015. I chociaż wykorzystanie flizeliny do klejenia ekoskóry może nie brzmi jak najlepszy pomysł, to czasami warto zaryzykować – efekty mogą Cię zaskoczyć 🙂

5. Kleje trwale łączące materiały

Kleje trwale łączące tkaniny, skórę, ekoskórę i inne materiały mogą służyć nie tylko jako fastryga, ale również jako główny sposób łączenia elementów. Wybór takich klejów jest naprawdę ogromy i dużo zależy od tego, z jakimi materiałami pracujemy i na jakiej sile klejenia nam zależy. Bez wątpienia sprawdza się też tutaj powiedzenie – ile osób, tyle opinii i gustów.

Na rynku znajdziemy kleje dedykowane hobbystom, jak np. klej Gütermann HT2, popularnym wyborem, jeżeli chodzi o tymczasowe przytrzymanie elementów, jest klej introligatorski Magic, ale w tej kategorii mieści się również szeroka gama klejów szewsko-kaletniczych, jak np. Klej Szewski, Butapren, czy popularny za granicą Barge All Purpose Cement. Jednym z klejów, który ostatnio intensywnie testuję, jest klej Fabri Tac firmy Beacon.

Fabri Tac

Fabri Tac ma lekko żelową konsystencję i jest przezroczysty. Klej nie ma intensywnego zapachu, chociaż podczas używania czuć delikatny zapach acetonu. Klej ten sprzedawany jest w opakowaniu z precyzyjną końcówką, co znacznie ułatwia pracę. Połączenie precyzyjnej końcówki i żelowej konsystencji sprawia, że klej jest mało brudzący – na pewno zdarzało Ci się, że podczas klejenia wszystko w koło było nim umazane – w przypadku tego kleju nie musisz się o to martwić.

Polubiłam go za szybkość działania, bo chociaż trwałe łączenie, które wytrzyma pranie, klej osiąga po 24h, to zaraz po naniesieniu bez problemu „chwyta” materiał. Daje sobie radę nawet z ekoskórą (klejąc prawą stronę do prawej, bez potrzeby matowienia powierzchni!), do której go najczęściej używam. Ważne – przy stosowaniu z tkaninami nanosi się go naprawdę w niewielkiej ilości, by nie usztywniał materiału oraz nie przebijał na prawą stronę.

Ponieważ klej testuję ostatnio na wszystkie możliwe sposoby, nie mogłam pominąć jego użycia w najnowszym projekcie. Proces szycia kieszonek w portfelu Leon przebiegał dzięki niemu sprawnie i przyjemne.

A jeżeli masz ochotę zobaczyć klej Fabri Tac w akcji, zerknij na filmik, w którym porównuję go z klejem Magic 🙂

Bezpieczeństwo podczas klejenia

Z klejami obchodź się ostrożnie! W swojej pracy bardzo ograniczam użycie klejów – nie dlatego, że ich nie lubię, a dlatego, że większość z nich jest szkodliwa dla zdrowia. Podczas klejenia emitowane są niebezpieczne opary, które mogą powodować działania niepożądane w przypadku wdychania ich przez dłuższy czas. Naturalne wentylowanie pomieszczenia zazwyczaj nie jest wystarczające, a w zakładach, w których kleje używane są systematycznie, montuje się dodatkowe kominy wentylacyjne lub stacje robocze z wyciągiem, które „przechwytują” szkodliwe opary i zapobiegają dostaniu się ich do dróg oddechowych.

Podczas używania tych bardziej szkodliwych klejów, dobrze jest używać okularów ochronnych, rękawiczek czy maseczek, by jak najbardziej ograniczyć kontakt z drażniącymi substancjami.

Dobrą alternatywą dla typowych klejów obuwniczych są kleje kontaktowe na bazie wody. Kleje te mogą tworzyć trochę słabsze wiązanie, ale za to przeważnie są bardziej przyjazne dla zdrowia i środowiska. Jest to działka klejów, którą dopiero planuję zbadać, ale jeżeli to zrobię, to na pewno podzielę się wrażeniami 🙂

Bonus – zszywki

Zastosowanie zszywek przy szyciu brzmi jak pomysł z piekła rodem, ale czasami warto przyjrzeć się spokrewnionym dziedzinom. W tapicerstwie wykorzystywane są one na porządku dziennym i nie bez powodu.

Zszywki można wykorzystać do pracy z ekoskórą lub skórą, ale nie polecam stosować ich podczas pracy z tkaniną, bo mogą ją zaciągnąć. Oczywiście nie stosujemy ich w widocznym miejscu, a jedynie na brzegu zapasu na szew podczas łączenia dwóch warstw. Po skończonej pracy zszywki można wyciągnąć lub po prostu je wyciąć.

Jeżeli jeszcze nie znasz tej metody, to ją koniecznie wypróbuj – zszywki naprawdę świetnie utrzymują materiał w ryzach.

A jak Ty ułatwiasz sobie pracę? Stosujesz któryś z przedstawionych tutaj produktów, a może masz innego faworyta? Podziel się swoją opinią w komentarzu!


Napisz co o tym myślisz, możesz także podyskutować na temat tego artykułu na naszej grupie Facebook.

Dodaj komentarz