Drewniane żelazko, bloczek drewna do studzenia szwów

Każdy z nas trafił kiedyś na materiał, który można było prasować, a mimo wszystko zaprasowana krawędź nie chciała utrzymać się w danej pozycji. Istnieje jednak prosty sposób na ujarzmienie takiej materii.

Jedną z tego typu problematycznych tkanin jest tkanina poliestrowa wodoodporna, powszechnie stosowana przy szyciu torebek. Sam fakt, że tkaninę tę ciężko zaprasować, jest w sumie dobrą rzeczą, bo oznacza jednocześnie, że tkanina ta nie gniecie się zbytnio podczas użytkowania. Tę jej cechę naprawdę bardzo sobie cenię. Mimo wszystko możliwość zaprasowania krawędzi czy rozprasowania dodatków na szwy jest bardzo przydatna podczas szycia – zarówno odzieży, jak i torebek. Technikę przedstawioną w tym poście wykorzystałam np. podczas szycia torebki Olivii i bardzo ułatwiła mi ona pracę.

Olivia – torebka na ramię, na którą wykrój i tutorial znajdziesz u mnie w sklepie 🙂

Jak zaprasować krawędź w problematycznej tkaninie?

Kluczem do sukcesu jest ostudzenie krawędzi w pozycji, w której została zaprasowana. Z pomocą przychodzi tutaj bloczek drewna (tzw. tailor’s clapper – jeżeli ktoś zna polską nazwę to bardzo proszę o podpowiedź), który pochłania zarówno parę, jak i ciepło z prasowanego materiału. Oczywiście, żeby wykorzystać tę metodę, nie trzeba od razu korzystać z dedykowanego urządzenia, ale drewno sprawdza się najlepiej 🙂

Jak to działa?

Zaprasuj wybraną krawędź tkaniny. Po zdjęciu żelazka od razu ułóż na zaprasowanej krawędzi drewniany bloczek (możesz go trochę docisnąć) i poczekaj, aż tkanina wystygnie. Po takim zabiegu krawędź materiału pozostanie w pozycji, w jakiej została zaprasowana.

Na zdjęciach poniżej znajdziesz porównanie krawędzi zaprasowanej tylko żelazkiem i z pomocą takiego właśnie drewnianego urządzenia – naprawdę różnicę widać gołym okiem 🙂 Ale uwaga – raz zaprasowany w ten sposób materiał może nie dać się już idealnie rozprasować!

Ja swoje drewniane żelazko uwielbiam i korzystam z niego już od dłuższego czasu. Mój egzemplarz wykonany został przez zaprzyjaźnionego stolarza, tatę Ani, ale jeżeli masz ochotę takie kupić, odezwij się do Ani, może będzie w stanie Ci pomóc.
A poniżej wrzucam jeszcze krótki filmik, pokazujący różnicę w prasowaniu:

Korzystasz z techniki studzenia szwów? A może będziesz dopiero ją testować? Koniecznie daj znać, jakie są Twoje wrażenia!


Napisz co o tym myślisz, możesz także podyskutować na temat tego artykułu na naszej grupie Facebook.

Dodaj komentarz